|
Copyright © PBIRC 2004-2005
|
||
O nasBorys Jagielski
Pomysł pojawił się niespodziewanie, lecz synteza jego prostoty i genialności niemalże przewróciła Borysa. Zakołysał się, lecz zdołał odzyskać równowagę i przeniknął do wagonu metra przez otwarte drzwi. Twarz rozjaśnił mu uśmiech. Zły uśmiech. Niezawodny Plan Ostatecznego Zlikwidowania Bohaterów Graczy właśnie krystalizował się na ścieżkach neuronowych pięknego umysłu. Borys wybuchnął obłąkańczym, szyderczym śmiechem. Szybko umilkł skarcony podejrzliwymi spojrzeniami współpasażerów. Lecz wredny uśmiech nie znikał z jego twarzy... Dawno, dawno temu prowadziłem PBEM-a w świecie Earthdawna. Był to mój pierwszy kontakt z wirtualnym erpegowaniem. Kampania rozwijała się jak należy, lecz niestety zmuszony byłem zakończyć ją po niecałym roku — duża ilość graczy i skłonność do pisania długich listów to zabójcze połączenie dla mailowego Mistrza Gry. Kilka lat później postanowiłem spróbować raz jeszcze, ale tym razem medium miał stanowić chat, a nie poczta elektroniczna. Skrzyknąłem graczy i 10 października 2004 rozegraliśmy pierwszą sesję. Przyznam, że z PBIRC-em nie wiązałem żadnych dalekosiężnych planów. Chciałem po prostu zobaczyć, jak wygląda granie poprzez chat. Przypuszczałem, że w ciągu kilku miesięcy cała impreza zakończy się z powodu braku zaangażowania tak Mistrza Gry (czyli mnie), jak i Graczy. Ale cóż... Nie zakończyła się. Wręcz przeciwnie — zabawa rozwijała się w najlepsze. I choć wiosną 2006 rozegramy wielki finał obecnej kampanii, to najprawdopodobniej zaraz po wakacjach do prowadzenia PBIRC-a wrócę decydując się na zupełnie nowy setting. Mam szczerą nadzieję, że serwis, który właśnie przeglądasz — a który nie powstałby bez Dabroza i Kirtana — przyczyni się do rozpropagowania idei PBIRC-a w polskim światku erpegowym. Jesteśmy żywymi dowodami na to, że można i że warto pebeircować (nawet jeśli ma się z kim grać w realu). Krótko o mnie i o moich zainteresowaniach. Studiuję fizykę na Uniwersytecie w Oslo i w przyszłości będę zapewne budował bom... Nieważne. Lubię czytać — przede wszystkim fantastykę, ale nie tylko, nie tylko. Więcej informacji o mnie potencjalni zainteresowani [czyt.: fanki] znajdą na mojej stronie. Kontakt: ajson małpa poczta kropka fm. Często siedzę też na GG (#1224432). Tomasz "Dabroz" Dąbrowski
Nawet częste przeszukiwanie Sieci niewiele mogło Im dać. Ten, którego szukali, ciągle dokonywał rekalibracji całego Układu. Przeniósł się? Nie było Go? Nie. To Oni nie potrafili szukać. On był tam częściej, niż Im się zdawało... Jestem programistą tego serwisu, a ponadto Graczem w kampanii Borysa jak i rozpoczynającym swoją przygodę z PBIRC Mistrzem Gry. Moimi ulubionymi konwencjami są: dark fantasy, cyberpunk, alternatywa, psychologia (przez niektórych określana jako psychodela). Poza majstrowaniem przy kodzie i graniu w RPG interesuję się muzyką (metal, rock i pochodne), graniu na gitarze elektrycznej i przede wszystkim moją A. ;-). Jeżeli chcesz dowiedzieć się o mnie więcej lub zaproponować rozegranie jakiejś sesji, to skontaktuj się ze mną przez mail: dabroz(at)scythe.pl, lub przez formularz kontaktowy na mojej stronie WWW: http://dabroz.scythe.pl (w budowie). Poprowadzone sesje:
Maciej "Kirtan" Krasuski
Przeszukiwanie sieci Holonetu nie na wiele się zdało. Biblioteka Coruscant usilnie twierdziła, że nie istnieje. Nawet bothański wywiad zawiódł. Ale jednego byli pewni; On gdzieś tam jest, w głebinach kosmosu. Jest i czeka... Moją domeną jest wygląd tego serwisu. Jeżeli coś Ci się w nim nie podoba, zgłaszasz to mnie. A ja odpowiadam wyczerpująco, z dużą ilością słów niecenzuralnych:-) Jak łatwo da się zauważyć, moje ulubione konwencje to raczej Science Fiction i Gwiezdne Wojny (to drugie zwłaszcza, jako, że jestem fanem), nie gardzę jednak Fantasy. Jeżeli, mimo tego wstępu, nie zniechęciłem Cię do skontaktowania się ze mną, możesz to uczynić via mail: kirtanloor(at)pl.home.pl. Czynisz to na własną odpowiedzialność. Poprowadzone sesje:
|
||